Skoda Kodiaq Sportline

Wykończenia Sportline są tak drogie jak Skoda Kodiaq, ale większe felgi i powolne skrzynie DSG psują urok SUV-a.

To najdroższa Skoda Kodiaq, którą można kupić za pieniądze. Choć jest to niewiele więcej niż SUV w rasowym garniturze, czeska firma ma duże nadzieje na swój najnowszy model Sportline, który jest ubierany od stóp do głów w odważne, zuchwałe bibeloty.

Biorąc pod uwagę sukcesy Mercedesa, BMW i Volvo za pomocą odpowiednich modeli AMG Line, M Sport i R-Design, nie dziwi to, że Skoda chce plasterek inspirowanego sportem ciasta. W zeszłym roku po raz pierwszy zobaczyliśmy tapicerkę Skoda Sportline w samochodzie rodziny Superb, ale teraz specyfikacja została dodana do największego SUV-a marki.

Wizualne ulepszenia obejmują głębsze zderzaki z przodu iz tyłu, czarną kratę i pasujące lusterka, a także podobnie wycelowane szyny dachowe i listwy okienne. Każdy Kodiaq oznaczony Sportline jest również wyposażony w duże 20-calowe koła i opony o niskim profilu.

Wewnątrz znajdziesz dobrze wyposażoną kabinę z zestawem sportowych foteli pokrytych alcantarą, płaskodenną kierownicą i aluminiowymi pedałami. Pozostając przy sportowym motywie, każdy samochód ma wybór trybów jazdy i wykończenia w stylu carbon na desce rozdzielczej. Piękny 9,2-calowy ekran dotykowy Columbus jest również standardem.

Ale w drodze Kodiaq Sportline usuwa wiele z tego, co kochamy w standardowym samochodzie. Te koła sprawiają, że jazda jest raczej sztywna, z niewielką poprawą, aby poprawić sposób, w jaki samochód porusza się po zakręconej drodze. Jest też więcej hałasu na drodze, co jest wstydem, ponieważ łagodniejszy Kodiaq SE L to doskonały długodystansowy krążownik.

Nasz flagowy silnik benzynowy o mocy 187 KM, 2,0-litrowy silnik wysokoprężny TDI i siedmiobiegowa skrzynia automatyczna DSG również nie dają Kodiaq żadnej przysługi. Przekładnia niechętnie kopie nawet w trybie Sport, sprawiając, że czuje się on bardziej powolny niż odpowiednik manualnego samochodu. Może złapać Cię, gdy odłączysz się od skrzyżowań lub ronda, dzięki opóźnionej reakcji przepustnicy i frustrująco leniwej skrzyni biegów.

Kontrola nadwozia jest jednak dobra, a układ kierowniczy jest dość precyzyjny w przypadku samochodu tej wielkości i masywnego. Standardowy system 4×4 zapewnia również przyczepność na tłustych nawierzchniach, co zwiększa wagę ciężkiego, siedmiomiejscowego SUV-a.

Mamy jednak kilka skarg na te urocze zamszowe fotele. Aktualizacje Sportline podkreślają tylko jedną z najlepszych kabin w tym przedziale cenowym. Pozycja kierowcy jest dobra, a przejrzyste pokrętła i intuicyjny system informacyjno-rozrywkowy są dobrodziejstwem. Szkoda, że ​​Skoda zdecydowała się na pracę bez obrotowej regulacji głośności, ale przyciski na kółkach oznaczają, że zmiana ustawień nie jest zbyt trudna.

Jakość również jest doskonała, wszystko jest solidne i trwałe, co jest przydatne w samochodzie, którego celem jest zwiększenie liczby rodzin. Mówiąc o tym, przestrzeń w środkowym rzędzie jest dobra, ale te dwa najdalej wysunięte siedzenia są naprawdę odpowiednie tylko dla małych dzieci. Nadal jest to niezmienione w stosunku do tańszych modeli Kodiaq i nie gorsze niż w konkurencyjnych cenach.

Przy cenie ponad 37 000 £ (nasz samochód przyszedł w cenie 40 000 £ z opcjami) ten Sportline 2.0 TDI 190 4×4 DSG jest drogi. Wartość zbliżona do SE L wynosi 2 650 funtów mniej, czyli około 42 funtów miesięcznie na porównywalnych transakcjach finansowanych z PCP.

Ale podczas gdy cena jest wysoka, codzienne używanie Kodiaq nie powinno wypalać dziury w kieszeni – szczególnie w przypadku oleju napędowego. Nawet jako najwyższej klasy 4×4, Skoda zwróci prawie 50 mpg, a emisja CO2 na poziomie 151 g / km sprawia, że ​​jest to samochód o lepszej wartości niż samochód Kia Sorento GT Line S.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.